Opłaty za wydanie paszportu w kraju wynoszą:
- za paszport ważny 10 lat - 140 zł;
Kronika polonijnych perypetii paszportowych
Brak retencji (np. znikniecie starego SN) stawia Niezalezna Polonie w kategorii grupy prehistorycznej, nie posiadajacej zarejestrowanej wiedzy, jak Cyganie.Do sortowania wiadomości blogowych służą etykietki. Blogowisko WordPress grupuje nawet owe etykietki na stronkach globalnych. Jak ktoś coś skrobnie o diasporze lub emigracji to od razu cały świat jest o tym doinformowany.
via Knowledge Management 101.
Dzień Polonii i Polaków za Granicą « Wychodźstwo: "W wyborach w 2001 do urn poszło w całych Stanach Zjednoczonych 7081 osób. Oznacza to, że frekwencja była najniższa od 1989 roku."Enklawa: Polacy w Kanadzie również głosowali...: "Jakoś umknęło Pańskiej uwadze, że samo zadeklarowanie pochodzenia z bloku wschodniego nie wystarczy do głosowania. Należy wykupić kupę dokumentów takich jak paszport, pesel, umiejscowienie rozwodu itepe. Procedura załatwiania trwa od 6 do 9 miesięcy w najlepszym przypadku. Procedura z dwoma rozwodami trwa kilka lat i kosztuje circa 5k." I dlatego głosują tylko nielegale wspólnie z pracownikami konsulatów i innych placówek RP.
Od stycznia 2007 sam liiil.pl nie napisał ani jednego "postu". Przez cały ten okres kopiował tylko komentarze pewnego psychopaty z forum onetu. Wg kryteriów liiil.pl "blog" matka-kurka.net powinien być usunięty równolegle z niniejszym, a nawet dużo wcześniej.
Witam,
blog paszporty nie spelnia obecnie kryteriow blogu politycznego, dalego zostal usuniety z listy.
Na blogu umieszczane sa przewaznie jedynie linki do innych stron.
Pozdrawiam
liiil
Dzień Polonii i Polaków za Granicą « Wychodźstwo: "W wyborach w 2001 do urn poszło w całych Stanach Zjednoczonych 7081 osób. Oznacza to, że frekwencja była najniższa od 1989 roku."Enklawa: Polacy w Kanadzie również głosowali...: "Jakoś umknęło Pańskiej uwadze, że samo zadeklarowanie pochodzenia z bloku wschodniego nie wystarczy do głosowania. Należy wykupić kupę dokumentów takich jak paszport, pesel, umiejscowienie rozwodu itepe. Procedura załatwiania trwa od 6 do 9 miesięcy w najlepszym przypadku. Procedura z dwoma rozwodami trwa kilka lat i kosztuje circa 5k." I dlatego głosują tylko nielegale wspólnie z pracownikami konsulatów i innych placówek RP.
A ten wiadomy powszechnie blok 256 adresow IP to trzymajom krasnoludki, ktore sie tam glowiom 24/ 7/365, jak by tu dobrze zrobic Sierotce Marysi, co na róźnych forach różne osoby zauważyły, bo trudno nie zauważyć.
Ciekawe, ale tych dwustu piećdziesięciu sześciu adresów IP światła administracja GW jakos nie banuje, chociaż technicznie bylaby to rzecz trywialna zgoła. Fajnie by bylo eksperymentalnie sprawdzić, jak wyłączenie na miesiac czy dwa dostepu do forum dla tego bloku IP wplyneloby na jakość tutejszej debaty. Ale na to uszy Agory sa zapewne za chude.
Ja tam jestem czlek zgodliwy i gruntownie niechętny spiskowym czy frakcyjnym teoriom. Ale nie sposob nie dostrzec, ze orientacja antypolonijna na tym forum reaguje na niewygodne sobie watki w ciagu minut od ich ukazania się na forum, niezaleznie od pory dnia i nocy. Pompa do szamba gdzieś tam musi stac pod parą, bo odpala natychmiast, kiedy ktokolwiek z Polonii cokolwiek napisze, na co establiszmętowi Pomrocznej brak dorzecznej riposty. No a jak establiszmęt nie ma nic sensownego do powiedzenia, albo jak nie chce żeby o czymś rozmawiano, no to dawno wyuczonym odruchem taka informacja zostaje uznana za szkodliwą i należy ją zaraz w goovnie utopić.
Frakcja antypolonijna o świecie ma niewielkie raczej pojęcie, ale za to ma na wszystko taki sam mesydż: “a w Ameryce murzynów bijom” (wariacje: “Australia nad przepaścią” oraz “bolszewicka Kanada”).
Cudownym zrządzeniem losu, wątki snute przez tą frakcję, pod setkami ksyw, zawsze takie same mają przesłanie: “na emigracji Polakom jest okropnie i źle, w całkowitym przeciwieństwie do ich polozenia w Macierzy, krainie dobra, piękna i wzrastającej prosperity. A jeśli nawet tak w Macierzy nie jest, no to przeciez wszedzie jest tak samo - Polska i świat niczym sie od siebie nie różnią”.
W ten sposob pięciu Ziutków przy klawiaturach na trzy zmiany, pięciu miłośnikow herbatek konsularnych za granicą i jeden walnięty Kagan, ochotnik, razem wytwarzają iluzję, ze miażdżąca wiekszosc uczestnikow dyskusji w polskim internecie to przedstawiciele zdrowego trzonu opinii publicznej w cyberspace, ktory stoi murem za establiszmętem krajowym i jego stanowiskiem na dowolny temat, zawsze gotów dla Ojczyzny na dnie z honorem lec.
Trudno powiedziec, czy to jest dzialalnosc operacyjna, szkoleniowa, eksperymenty w temacie “kuntrol w nowym otoczeniu operacyjnem”, czy budowa wirtualnych wiosek potiomkinowskich w cyberprzestrzeni dla pokrzepienia serc i wywarcia dobrego wrażenia na zwierzchności - patrzcie, co my potrafim!
Bez wątpienia widać w tym element starej jak świat przepychanki manadżmętu z establiszmętem o kasę, etaty i technikę. Żeby dostać od establiszmętu fundusze na działalność, ludzi i sprzęt, manadżmęt musi udowodnić swoją nieodzowność.
W tym celu manadżmęt utrzymuje decydentów z establiszmętu w przeświadczeniu, że jakby kontroli nie było i każdy by mógł se pisać w internecie co zechce, to państwo się od tego rozleci, więc absolutnie konieczne są podchody, kontrofensywy, aktywne manipulowanie opinią publiczną środkami operacyjnymi, zagłuszanie, wycinanie etc.
To są ci sami goście, którzy jak byli 20 lat młodsi, to pracowali na rzecz koncepcji ideolo, że jak by każdy miał se słuchać Radia Wolna Europa jak chce, to państwo się od tego rozleci, więc absolutnie koniecznie trzeba zagłuszać.
Ten sam wdzięk, ten sam poziom argumentacji. “Żołnierz Wolności” przestał wychodzić, to dali im klawiatury. Wszystko inne zostało tak jak było: takie operacje jakie wyszkolenie i taka kontrola jacy kontrolerzy.
Dzień Polonii i Polaków za Granicą « Wychodźstwo: "W wyborach w 2001 do urn poszło w całych Stanach Zjednoczonych 7081 osób. Oznacza to, że frekwencja była najniższa od 1989 roku."Enklawa: Polacy w Kanadzie również głosowali...: "Jakoś umknęło Pańskiej uwadze, że samo zadeklarowanie pochodzenia z bloku wschodniego nie wystarczy do głosowania. Należy wykupić kupę dokumentów takich jak paszport, pesel, umiejscowienie rozwodu itepe. Procedura załatwiania trwa od 6 do 9 miesięcy w najlepszym przypadku. Procedura z dwoma rozwodami trwa kilka lat i kosztuje circa 5k." I dlatego głosują tylko nielegale wspólnie z pracownikami konsulatów i innych placówek RP.
|
pokaż szczegóły 11:55 (38 minut temu)
|
|
|
ukryj szczegóły 11:55 (38 minut temu)
|
| ||||||||||||||||||||||||
Witam,
blog paszporty nie spelnia obecnie kryteriow blogu politycznego, dalego zostal usuniety z listy.
Na blogu umieszczane sa przewaznie jedynie linki do innych stron.
Pozdrawiam
liiil
Wyjechać czy zostać w kraju?
Polacy mają wyższą jakość życia niż Irlandczycy i Brytyjczycy mimo znacznie niższych zarobków - donoszą dzienniki "Daily Telegraph" i "Daily Mail", powołując się na wyniki badań portalu uSwitch specjalizującego się w porównawczych analizach cen i kosztów życia. Dlaczego więc wciąż tylu naszych rodaków wyjeżdża na Wyspy? Czy w Polsce rzeczywiście żyje się tak źle, by stąd uciekać?
Pytanie jest sformułowane dość niejasno i pokrętnie - nie wiadomo o który kraj chodzi. Dopiero to "wrócić" na dole ankiety jako tako rozjaśnia ciemności pytyjskie.
| Krupińskizmy - wiersze i nie tylko | 2007-06-08 (09:39) Wirtualna Polonia | |
Dzień Polonii i Polaków za Granicą « Wychodźstwo: "W wyborach w 2001 do urn poszło w całych Stanach Zjednoczonych 7081 osób. Oznacza to, że frekwencja była najniższa od 1989 roku."Enklawa: Polacy w Kanadzie również głosowali...: "Jakoś umknęło Pańskiej uwadze, że samo zadeklarowanie pochodzenia z bloku wschodniego nie wystarczy do głosowania. Należy wykupić kupę dokumentów takich jak paszport, pesel, umiejscowienie rozwodu itepe. Procedura załatwiania trwa od 6 do 9 miesięcy w najlepszym przypadku. Procedura z dwoma rozwodami trwa kilka lat i kosztuje circa 5k." I dlatego głosują tylko nielegale wspólnie z pracownikami konsulatów i innych placówek RP.
Odpowiem tak jak wtedy: "Ornitolog nie musi umieć fruwać ale to nie znaczy, że ptak lepiej objaśni mechanizmy lotu... Dlatego cywilizowany świat tak dużo wydaje na edukację".
Mam wrażenie deja vu. Sam nie wiem dlaczego znów daję się wciągnąć w dyskusję. Wcześniej myślełem, że ma Pan problemy z czytaniem ze zrozumieniem, teraz jednak zaczynam skłaniać się ku tezie, że ma Pan nadnaturalne zdolności i widzi więcej niż jest w rzeczywistości. Obawiam się, że takiej dyskusji moge nie sprostać, trudno mi się ustosunkować do czegoś co rzekomo wykasowałem. W komentarzach stawia Pan nowy problem a potem żąda odpowiedzi. Poradzę Panu to co wtedy, proszę sobie poszukać literatury na interesujący Pana temat.
Chciałbym również, by Pan pisał na temat. Nie ja jestem tematem tego bloga więc proszę ograniczyć wycieczki osobiste inaczej będę kasował bez litości. Z ciężkim sercem bo po raz pierwszy ale ręka mi nie zadrży bo nie ma litości do trolizmu. Jeśli już Pan musi wracać do swojej teorii o dyskryminacji Polaków mieszkających za granicą, którym odmawia się paszportu to proszę to robic przy właściwym wpisie.
Dzień Polonii i Polaków za Granicą « Wychodźstwo: "W wyborach w 2001 do urn poszło w całych Stanach Zjednoczonych 7081 osób. Oznacza to, że frekwencja była najniższa od 1989 roku."Enklawa: Polacy w Kanadzie również głosowali...: "Jakoś umknęło Pańskiej uwadze, że samo zadeklarowanie pochodzenia z bloku wschodniego nie wystarczy do głosowania. Należy wykupić kupę dokumentów takich jak paszport, pesel, umiejscowienie rozwodu itepe. Procedura załatwiania trwa od 6 do 9 miesięcy w najlepszym przypadku. Procedura z dwoma rozwodami trwa kilka lat i kosztuje circa 5k." I dlatego głosują tylko nielegale wspólnie z pracownikami konsulatów i innych placówek RP.
| A jednak zlikwidowali | 2008-05-10 (08:00) NDz | |
Likwidacja serwisu Polonia | 28.01.2002 WP [15:35] |
1 lutego Serwis Polonia Wirtualnej Polski zniknie bezpowrotnie. Przyczyną są względy finansowe. Ubędzie zatem ze stron Wirtualnej Polski źródło informacji o życiu Polonii i Polaków za granicą.
Przez półtora roku udało nam się zgromadzić wielu przyjaciół i współpracowników oraz znaleźć dla serwisu miejsce na przebogatej mapie mediуw polonijnych. Przekazywaliśmy informacje interesujące dla dziesiątków tysięcy osób, ktуre nas odwiedzały.
Jesteśmy wdzięczni tym wszystkim, którzy dostarczali wiadomości naszemu serwisowi.
Mamy nadzieję, że nasza praca w jakiś, choćby nieznaczny sposób, przyczyniła się do przybliżenia problemów Polonii i Polakуw z zagranicy, żyjącym w kraju, a także stała się jednym z katalizatorów integracji Polonii. Udało się nam zachować otwartość i niezależność, tak ważną w sytuacji Polonii, ktуrej interesy rуżne ośrodki starają się wygrywać dla swoich własnych celów.
Jednocześnie przepraszamy za pomyłki i błędy, które z pewnością popełniliśmy. Żałujemy, że nie udało się nam rozwinąć naszych Wiadomości Polonijnych w pełnokrwisty serwis.
Być może inni się na to zdecydują, bo kilkunastomiesięczna działalność wiadomości polonijnych Wirtualnej Polski przekonuje o jednym - że serwis informacyjny o i dla Polonii i Polaków z zagranicy jest potrzebny. Świadczą o tym listy, które otrzymaliśmy po poinformowaniu naszych współpracowników i czytelnikуw, z ktуrymi utrzymywaliśmy kontakt, o likwidacji naszego serwisu. Fragmenty niektуrych z nich przytaczamy.
Uważam, że taka strona była jak najbardziej potrzebna. Myślę, że takiego zdania są Polacy z całego świata. A kto wpadł na taki pomysł?
Anna Gordijewska (Radio Lwуw)
To czarny dzień w historii polskiego Internetu. Ręce opadają. Jestem w szoku. Serwis Polonia był najlepszym i najwszechstronniejszym źródłem informacji o Polonii świata. Był dla nas statkiem-matką, który koordynował i podsumowywał działalności i życie Polonii całego świata. To było swego rodzaju "centrum dowodzenia" dla wszystkich witryn polonijnych. W Serwisie Polonia splatały się wszystkie drogi wiodące z odległych zakątków świata, gdzie żyją Polacy i tworzyły przejrzysty obraz życia Polonusow. To niepowetowana strata! Zamknięcie Serwisu Polonia jest smutnym dowodem, że Polonia coraz mniej znaczy dla Polaków w kraju.
Robert Jaworski CyberExpress - Australia
Żal tego adresu pod którym można było tyle ciekawych wiadomości znaleźć, ale pewnie siła wyższa, na którą rady nie ma.
Aleksandra Pilatowska (Radio MultiKulti - Berlin)
Bardzo szkoda, że tak się stało, gdyż były to cenne wiadomości również dla nas Polaków zamieszkałych poza granicami kraju, a także doskonały kontakt z Polonią w różnych krajach.
Alicja Januchowski (Komitet Pomocy dla Rafała - USA)
Polonia świata bardzo na tym ucierpi. Wasza praca wspierała Polaków w poczuciu jej tożsamość. .
Aleksandra Proscewicz (Kurier Berliński - Polonica)
Przykro, że tego serwisu nie będzie, bowiem dzięki niemu można było szybko, bez szukania na różnych witrynach, znaleźć wszystko co dzieje się w świecie polonijnym w różnych krajach i miastach i na łamach rożnych wydawnictw polonijnych.
Alicja Jacyna (Teraz - Filadelfia, USA)
Redakcja Komunikatуw Ottawskich z wielkim smutkiem przyjęła te wiadomość. Serdecznie dziękuję redaktorom Serwisu Polonia WP w imieniu własnym i tysięcy Polonusow, ktуrzy z ogromnym zaciekawieniem odwiedzali strony Polonijne na WP. To dzięki Wam mogliśmy śledzić na bieżąco obrady Zjazdu Polonii czy też sejmowe obrady nad Ustawą o Obywatelstwie. To dzięki Wam mogliśmy dowiadywać się o naszych Rodakach rozsianych po całym świecie.
Czesław Piasta (Ottawa)
Szkoda likwidacji. Zrobiliście dużo pozytywnej roboty.
Profesor Andrzej Targowski, cybernetyk, Prezes Światowej Rady Badań nad Polonią. (USA)
My, w Żytomierzu, borykając się z codziennym brakiem informacji o życiu polskim, z wieloma problemami organizacyjnymi i finansowymi, odczuliśmy to jako zniknięcie kogoś bardzo ważnego i bliskiego, kogoś, do kogo zdążyliśmy się przyzwyczaić i polubić. Serwis odbieraliśmy (przynajmniej ja) jak przyjaciela. Informacje z czatów "Wirtualnej Polski" w "Dzienniku Kijowskim" dostarczały najlepszych informacji o tym, co się działo w Warszawie a dotyczyło nas - Polaków (i nie tylko Polakуw) na Ukrainie. Bardzo żałujemy, że nie będzie informacji o Polonii na "Wirtualnej Polsce". Lukę te nie wypełnia obecnie żadne z mediów polonijnych i nie wiemy, czy ktoś te lukę będzie mógł wypełnić. Będziemy trwali dalej w Żytomierzu. Szkoda, że bez was.
dr Sergiusz Rudnicki, prezes Polskiego Towarzystwa Naukowego w Żytomierzu (Ukraina)
Oj... A to dopiero niespodzianka dla Polonii. Strona PAI też właściwie nie działa... I co teraz zrobimy?
Krzysztof Mazowski (Adoz & Relacje - Norwegia/Szwecja)
To wielka i nieodżałowana szkoda! Jakże mogło dojść do tego, że jeden z najambitniejszych serwisów polskich zostaje wycofany z Internetu?
Liliana Osses Adams, harfistka i poetka (Kalifornia)
To jeszcze jeden dowуd, jak mało ważni są Polacy w świecie dla tych, których uważają za najbliższych. Żal ludzi, którzy uważają, że każda inwestycja zwracać się musi w gotówce... bardziej żal tych, którzy im wierzyli. Robiliście świetną robotę, trochę więcej wartą niż zarabianie pieniędzy dla firmy.
Michał Bieniasz Prezes Związku Dziennikarzy Polskich na Wschodzie (Estonia)
Z dużym smutkiem i zdziwieniem przyjąłem informację o likwidacji Serwisu Polonia, byłem codziennym gościem na Państwa stronach i w mojej pracy było to ważne źródło informacji o Polonii. Był to niewątpliwie najbardziej pełny i świetnie robiony serwis internetowy. Szkoda.
Tadeusz Nowakowski (Nowa Gazeta Polska - Sztokholm)
Przykro mi niewymownie, że diabli biorą strony polonijne. Na pocieszenie mogę tylko zaręczyć, że Wasz wysiłek na pewno nie poszedł na marne.
Marek Popowicz-Watra (dziennikarz Polskiego Radio Toronto i felietonista Dziennika)
Włączenie tematyki polonijnej do "normalnej", redagowanej na przyzwoitym poziomie, gazety zaowocowało nowoczesna formułą łączności Polonii z Krajem. Tematyka polonijna, traktowana równie poważnie jak sprawy krajowe czy ważne wydarzenia zagraniczne podnosi rangę Polonii. Dla ośrodków polonijnych jest to rуwnież unikalna możliwość uzyskania informacji na temat innych Polonii. Krótko mуwiąc "Wirtualna Polska" spełnia pod pewnymi względami ważniejszą rolę niż organizacje powołane do zajmowania się polską diasporą. Integruje Polonię świata zarówno wewnętrznie jak i z Polską.
Janusz Rygielski, prezes Rady Naczelnej Polonii Australijskiej.
Udało się Redakcji bardzo dużo dokonać w ciągu ostatniego okresu. Szkoda, by to teraz zmarnować. Może jednak można byłoby ten serwis jakoś kontynuować? Nawet z opóźnieniami dzień czy dwa w publikacji - ciągle spełniałby istotną rolę w integracji i wymianie informacji zarówno między Polakami mieszkającymi za granicą, jak i w kraju.
Andrzej M. Salski (The Summit Times - Kalifornia)
Ale to niemożliwe! Dlaczego?! Już powiedziałam o tym w redakcji. Wszyscy są oburzeni... Przecież właśnie w WP można było znaleźć na bieżąco najwięcej wiadomości polonijnych, co było bardzo aktualne dla nas, szczególnie szykując stronę "Polacy na świecie"... prawie zawsze bazowałam na informacjach WP. ... to jest kolejną utratą możliwości obcowania z Rodakami na świecie Szkoda, przykro i hadko...: - (((((
Wanda Zajączkowska (Sekretarz Redakcji "Kuriera Wileńskiego" - Litwa) sekret@kurierwilenski.lt
Dziękuję serdecznie za ciekawe artykuły w dziale Polonia, które czytałem codziennie. Będzie mi ich z pewnością brak.
Ryszard Chmielewski (Kalifornia)
Za wszystkie słowa poparcia - dziękujemy. Mamy nadzieję, że spotkamy się jeszcze w przestrzeni Internetu. A może i osobiście?
Piotr Rachtan, redaktor naczelny Serwisu Polonia WP
Wawrzyniec Pater, redaktor Serwisu Polonia
Copyright © Ukrainian-Polish Forum
Related:wyślij znajomym | drukuj |
| Zbigniew Brzeziński - obywatel niepotwierdzony | 2001-06-11 (15:55) | ||
W piątkowym artykule "Casus obywatela Brzezińskiego" przedstawiliśmy uzasadnienie Departamentu Obywatelstwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji faktu, że profesor Zbigniew Brzeziński nie musi posługiwać się przy przekraczaniu polskiej granicy polskim paszportem. Wyjaśnienia MSWiA komentuje Stary Wiarus, dziennikarz i historyk z Sydney - na emigracji od ponad 20 lat. "W marszu Rzeczypospolitej Polskiej ku ustrojowi państwa bezprawia według modelu azjatyckiego lub latynoamerykańskiego został poczyniony poważny krok naprzód. Konstytucja RP stanowi w art. 34, że obywatelstwo polskie nabywa się przez urodzenie z rodziców posiadających obywatelstwo polskie. Szczegółowo potwierdza to obowiązująca ustawa o obywatelstwie polskim z dnia 15 lutego 1962 roku. W ten sposób nabył obywatelstwo polskie profesor Zbigniew Brzeziński, urodzony w 1928 roku w Warszawie w rodzinie polskiego dyplomaty, z obojga rodziców z obywatelstwem polskim. 10 lipca 2000 roku profesor Brzeziński udzielił wywiadu korespondentowi PAP w Waszyngtonie. W wywiadzie oświadczył wyraźnie, że obywatelstwa polskiego nigdy się nie zrzekał. Ponieważ świadectwo urodzenia profesora znajduje się w polskich rejestrach stanu cywilnego, a jego wypowiedź nie pozostawia wątpliwości, że obywatelstwa polskiego nigdy nie stracił, jest on na terytorium RP, zgodnie z obowiązującym prawem, wyłącznie obywatelem polskim. Jako taki, zobowiązany jest okazać polski paszport w celu opuszczenia terytorium RP. Profesor paszportu polskiego naturalnie nie posiada, zatem powinien zostać zatrzymany na terytorium RP do czasu, kiedy sobie taki wyrobi. MSWiA niemniej podało "Wirtualnej Polsce" wykładnię, z której wynika, że władze wykonawcze RP, a w szczególności MSZ i MSWiA uważają, że są upoważnione, by udawać, że nie wiedzą, że profesor Brzeziński jest obywatelem polskim. Otóż, oświadczył dyrektor Departamentu Obywatelstwa MSWiA, profesor nie musi okazywać polskiego paszportu ponieważ jego obywatelstwo polskie nie jest "potwierdzone". A nie jest "potwierdzone" ponieważ profesor Brzeziński o takie potwierdzenie nie zwrócił się do wojewody. A że się nie zwrócił, to MSWiA może udawać, że nie wie, że profesor jest Polakiem. Jednym słowem, obywatel polski nie jest obywatelem polskim, o ile władza wykonawcza nie zechce tego faktu potwierdzić. Proszę się nie śmiać. Został stworzony bardzo niebezpieczny precedens. Władza wykonawcza odmówiła przyjęcia do wiadomości intencji władzy ustawodawczej zapisanej w Konstytucji i ustawie o obywatelstwie polskim. Na podstawie własnego widzimisię oświadczyła, że obywatelem polskim jest nie ten, kto spełnia wymagania prawa w tej kwestii, tylko ten, kogo władza wykonawcza za takiego uważa. Zaś w dodatku, aby władza ustawodawcza kogoś zechciała za obywatela polskiego uważać to ma on spełnić takie wymagania dodatkowe, jakie mu władza wykonawcza postawi. W tym wypadku - zwrócić się z wnioskiem o "potwierdzenie" do wojewody. Nie wystarczy urodzić się z rodziców z obywatelstwem polskim, nie wystarczy nigdy nie zrzekać się obywatelstwa. Należy jeszcze przekonać wojewodę. W takim razie, po co nam Konstytucja, Sejm i ustawy? Wystarczy opinia MSWiA. Co następne? Jakie kolejne prawa obywatelskie obywateli polskich zostaną uzależnione od "potwierdzenia" przez wojewodę, starostę, konsula? Czy już wkrótce prasa będzie mogła podawać do wiadomości publicznej, że wczoraj padał deszcz, dopiero po uzyskaniu potwierdzenia wojewody, że deszcz istotnie padał?" Stary Wiarus (WP) | |||
| dodaj swoją opinię |
| Jesteśmy | ||
| Odp:Czwarty swiat? | ||
| Ciesz sie Polonusie | ||
| Czwarty swiat? | ||
| Ja tez chce byc "niepotwierdzony" |
Bądźmy więc ostrożniWho links to my website? | To ja poproszę o wizę polską | Polskie Paszporty - Nie Dajmy się Opodatkować | Spod lady | Boomerang, czyli Backup Wiarusa |
...bo wjedziesz ale się nie wydostaniesz, jeżeli jesteś nadal obywatelem Polski. Ponieważ od Polaków zamieszkałych za granicą Polski, polskie służby graniczne wymagają posługiwania się wyłacznie polskimi paszportami na terenie Polski (mimo że już posiadasz inny paszport poprzez przyjęcie obywatelstwa innego kraju). Osoby, którym przysługuje polski paszport, muszą odtąd posługiwać się nim przy wyjazdach do Polski, ponieważ mogą zostać w Polsce zatrzymane. Jadąc na wakacje do Polski, nie stańmy się ofiarami nieprzyjemności jakie mogą być z tym związane.