"Głodowały cztery obozy - 78 ludzi. W Białymstoku pobili głodujących, w Przemyślu wrzucili ich do izolatek. W czwartek jeden z nich, Badri Kvarchava, podciął sobie żyły. Już nie mógł dłużej tego znosić. W Białej Podlaskiej straż sprowadziła oddział specjalny, 15 ludzi. Wszyscy w maskach i z pałami policyjnymi."
sobota, 3 listopada 2012
Polska to nie jest kraj dla uchodźców
poniedziałek, 28 maja 2012
Twitter / Amerykanin: #StaryWiarus: Pułapka paszportowa na profesora Biniendę?
The Professor announced he was ready to present his establishments in Prosecutor’s office nut he insist on being supported by a representative of US Embassy as a US citizen.
via Prosecutors in Professor Binienda pursuit | Free Poland Info - news from Poland.
poniedziałek, 16 stycznia 2012
Dziwaczne piętrowe przeliczanie walut
czwartek, 1 grudnia 2011
Amerykanka Rapaczynski przesiedziała w RP kupę lat bez polskiego paszportu
Podwójne opodatkowanie zarobków Amerykanki to już zupełnie inna bajka.
środa, 28 września 2011
Kontrola graniczna autobusu
Czytaj dalej →
niedziela, 4 września 2011
Sytuacja patowa
Gdybym to chciala zrobic jako cudzoziemiec, to musze w sądzie zlożyć oświadczenie, ze nie posiadam numereu PESEL. Tyle, że ja go posiadam (dostałam defaultowo w momencie wyrobienia dowodu osobistego dawno temu).
niedziela, 12 czerwca 2011
ZAOSTRZONE PRZEPISY PASZPORTOWE W POLSCE ...
Komunikat Wydany przez Konsulat Generalny RP w Chicago, USA
ZAOSTRZONE PRZEPISY PASZPORTOWE W POLSCE ...
Konsulat RP w Chicago, USA opublikował komunikat, w którym informuje o zaostrzonych
przepisach wobec obywateli polskich posiadających równocześnie obywatelstwo innego kraju.
Powołując się na ustawy z 1962 i 1965 roku; polskie władze żądają, aby wszyscy, którym
przysługuje polski paszport (urodzeni w Polsce lub ich dzieci), posługiwali się nim wjeżdzając na teren Polski.
sobota, 28 maja 2011
polska emerytura dla Australijczyka
niedziela, 7 listopada 2010
Wszystko o paszportach - Dla obywatela -
Opłaty za wydanie paszportu w kraju wynoszą:
- za paszport ważny 10 lat - 140 zł;
piątek, 19 marca 2010
Pierwsze Forum Dyskusyjne PoloniaMichigan.com powstalo 23 maja 2000 roku
Strony Archiwalne | Główna Strona Paszportowa
Lista Tematów
- Zamykamy Forum Redakcja PoloniaMichigan 12/13/00
- Do Kanadyjczkow.... Przymusowy Obywatel 12/13/00
- Wystarczy dobrze pilke kopac Stary Wiarus 12/12/00
Wystarczy dobrze pilke kopac
From: Stary Wiarus
Date: 12/12/00
Comments
... a juz klopoty paszportowe sie w niebyt rozwiewaja. Wirtualna Polska donosi:
Smolarek junior przekracza granicę bez problemów 2000-12-12 (15:10) Wyjechał z Polski, gdy miał 5 lat. Posiada podwójne obywatelstwo - polskie i holenderskie. Gdy miał 16 lat, otrzymał propozycję gry w reprezentacjach juniorów obu krajów. Euzebiusz, syn Włodzimierza Smolarka, czołowego napastnika polskiej reprezentacji w piłce nożnej w latach 80-tych jest dobrze zapowiadającym się piłkarzem. Gra w holenderskim Feyenoordzie Rotterdam.
Nawet przez chwilę nie miałem wątpliwości, w której reprezentacji grać - zwierzył się młody piłkarz dziennikarzowi gazety "Życie" - Urodziłem się w Polsce i czuję się Polakiem. Nie kusiła mnie wizja gry w tak silnej kadrze, jak holenderska. Tylko na granicy posługuję się holenderskim paszportem, bo szybciej wtedy przechodzę. Mówię lepiej po holendersku niż po polsku, ale to naturalne, bo nigdy nie chodziłem do polskiej szkoły, nie czytam też polskich książek. W domu rozmawiamy jednak po polsku. Bardzo lubię też przyjeżdżać na wakacje do babci w Polsce i słuchać jej opowiadań.
O kłopotach paszportowych przy przekraczaniu granicy Smolarek junior nie wspomina. (pat)
Tjaa... Od poczatku mowile, o co mozna potluc takie "panstwo prawa". Ktos jeszcze potrzebuje dowodow, ze zsadaniczym celem MSW jest stworzenie takiej sytuacji, zeby w ogole nie bylo zadnego prawa, na ktore mozna by sie powolac i wygrac z panstwem, tylko decyzje wedlug uznania urzednika, czyli tzw. "daleko posunieta grzecznosc Strazy Granicznej"?
Ostatnia Zmiana: February 15, 2001
sobota, 26 września 2009
Pomniczek
Niczego nie ujmując inicjatywie Panów, chciałbym jednak przypomnieć, że pomnik taki już istnieje.
- Pomnik 'Macierz - Polonii' wzniosły wspólnie jakiś czas temu dwa
ministerstwa Rzeczypospolitej Polskiej: Spraw Zagranicznych oraz Spraw
Wewnętrznych i Administracji, uniemożliwiając Polonii bezpieczne podróżowanie do Polski na podstawie legalnie posiadanych paszportów krajów osiedlenia. Ministerstwa uczyniły to poprzez naleganie na absolutną konieczność i wyłączność przedstawiania przez Polonię kosztownych i skomplikowanych w uzyskaniu paszportów polskich przy wyjeździe z Polski z powrotem do kraju stalego zamieszkania."
Wirtualna Polonia
http://tinyurl.com/wiarus
http://wp.me/s8BkI-marucha
niedziela, 20 września 2009
Retention
sta...@my-deja.com soc culture polish Hop, hop, panie Wieslawie! Panie Wieslawie !! Mowe panu odebralo? Stary Wiarus sta...@hotmail.com From: ... http://groups.google.com/g/c8e7fef0/t/355cb29bfcdec084/d/9a44d68d8a0de8a7?... |
Czytaj resztę Kup pan paszport: Retention
wtorek, 26 maja 2009
Głosowanie do PE
Dziwne, że informacje o wyborach i sposobie dokonania głosowania pojawiły się na stronach ambasad w Paryżu, Londynie i Wiedniu. Lecz nawet te informacje nie są identyczne. Tylko w jednej zobaczyłam aktywny link do pobrania wniosku zgłoszeniowego.
Ależ konsulaty polskie dysponują adresami mieszkających na stałe polskich obywateli z tego prostego powodu, że obywatele ci w związku ze sprawami paszportowymi i wszelkimi innymi urzędowymi sami te adresy musieli podać.
piątek, 8 maja 2009
Sukces małpiarni
W lizusostwie
Problem paszportów dla Polonii amerykańskiej został pozytywnie rozstrzygnięty podczas forum sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą, który odbył się 19 czerwca, 2002 roku. Liberalizacja przepisów paszportowych przyjęta została z ogromnym zadowoleniem przez amerykańską Polonię. Decyzja ta w dużym stopniu ułatwi amerykańskim obywatelom polskiego pochodzenia, posiadającym paszport amerykański przekraczanie granicy Rzeczypospolitej Polskiej bez wyrabiania dodatkowego paszportu polskiego.
via Liberalizacja przepisów paszportowych - PolskiInternet.com.
środa, 22 kwietnia 2009
Do dziczy polskiej szturmujacej Ambasade USA i o "Propagandzie Symertii"
Amerykanie musza sie bronic przed naplywem nielegalnych robotnikow. To chyba nikogo nie dziwi. A te tlumy i kolejki przed Ambasada USA to to wszystko tylko niewinni turysci, tak? Jak slowo daje nie wiedzialem ze USA jest az tak turystycznie atrakcyjnym krajem dla Polakow :))) Myslicie ze "jankesi" to takie kompletne durnie ktore sie dadza nabrac na wasze cienkie, glupie, polskie matactwa? Sami sobie robicie renome, teraz pijcie piwo ktore sobie nawazyliscie. Nie oczekujcie ze "jankesi" beda mili dla bandy polskich dzikusow ktorych glownym celem jest oszukac i wykorzystac. Na nieszczescie traca na tym ci ktorzy rzeczywiscie chcieliby pojechac tylko w odwiedziny lub tylko turystycznie. Ale nie oszukujmy sie, tych jest tylko garstka i tylko taka garstka powinna byc w Ambasadzie po wizy. "Jankesi" dobrze o tym wiedza.
Jesli chodzi o natarczywie lansowana w Polsce "Propagande Symetrii" w sprawie ruchu bezwizowego do USA, to nikt sie was nie prosil o zniesienie wiz dla Amerykanow. Sami zescie to zrobili. Teraz glupkowato nie oczekujcie "gestow" ze strony USA. Tu nie ma waszej cywilizacji i tu nie ma "gestow"! Tu sa przepisy i szanuje sie prawo ktore jest takie samo dla wszystkich. Oczywiscie wam sie to nie moze pomiescic w glowie, bo prawo w Polsce sluzy do omijania i ten jest bohaterem narodowym kto sobie z tym najlepiej radzi. Spelnicie wymogi Visa Waiver Program to dostaniecie ruch bezwizowy. Proste. Wasi "politycy" osmieszaja sie proszac Przezydenta i innych urzednikow administracji amerykanskiej o "osobiste zajecie sie" zniesieniem wiz. Nie tedy droga. Tu nie Polska i tu nie ma polskiej subkultury.
A jako konkluzja, to niezle sobie obmysliliscie z tym zniesieniem wiz dla Amerykanow. Kazdy zdrowo myslacy wie ze przytlaczajaca ilosc tych ktorzy jezdza do Polski to osoby ktore maja polskie pochodzenie. Kto inny by tam jezdzil i po co? No to wymysliliscie sobie ze jak nie ma wiz to bedzie pulapka paszportowa... Niby mozna bez wiz jezdzic - ale nie mozna... Chwyty ponizej pasa rodem ze zwiazku radzieckiego. To wszystko ma krotkie nogi. Juz teraz placicie za wasza zawistna glupote, a bedzie jeszcze wiecej do zaplaty.
czwartek, 16 kwietnia 2009
Geneza pułapki
Krupinski: >>>W tej sytuacji mafia magdalenkowa zdecydowala sie na desperacki czyn – na kolejny skok po zaszczyty i wianki zbawcow. Zaczela przygotowywac, z duzym wyprzedzeniem, jubileusz w Michiganie, zaplanowany na 10 rocznice Magdalenki, czyli na kwiecien roku 1999. [...] W tej sytuacji opublikowalem swoj “Kraj Utracony” nr 31 (4 grudnia 1998), zatytulowany “patriotyczne manewry w Michigan czyli jak zacerowac cnote” oraz kilka innych publikacji i wierszy. Przedruki niektorych z nich ukazaly sie w Ameryce w tym (o zgrozo!) w Michiganie. [...] No i tego bylo juz magdalenkowej mafii za wiele. Zachodzila koniecznosc wziecia rozwodu III RP z nieposluszna czescia Polonii [...]<<<
Najstarszy dostepny w Internecie dokument dotyczacy poczatkow pulapki paszportowej datuje sie na listopad 1998 i pochodzi z Kanady, a wiec jest to przed jubileuszem Magdalenki w kwietniu 1999 w Michigan i przed publikacja artykulu "Patriotyczne manewry w Michigan czyli jak zacerowac cnote” z grudnia 1998, ktory wedlug pana mial spowodowac przelom:
------- Tresc faksu z Ambasady RP w Ottawie, Listopad 1998 ---------
W zalaczeniu przesylamy informacje Wydzialu Konsularnego Ambasady RP w Ottawie dot. interpretacji Ustawy o cudzoziemcach z dn. 25.06.1997 r.
Z powazaniem
Kierownik Wydzialu Konsularnego
Janusz Wach
Radca Ambasady
INFORMACJA WYDZIALU KONSULARNEGO AMBASADY RP W OTTAWIE
Na mocy przepisow ustawy o cudzoziemcach z dnia 25.06.1997 r. prawo polskie nie przewiduje mozliwosci wydania wizy na wjazd do Polski w paszporcie obcego kraju nalezacym do osoby, ktora posiada obywatelstwo polskie. Wspomniana wyzej ustawa stwierdza bowiem, ze:
- wiza to "zezwolenie wlasciwego organu polskiego wydane cudzoziemcowi, uprawniajace go do wjazdu na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej ...",
- "cudzoziemcem jest kazdy, kto nie posiada obywatelstwa polskiego".
* * *
Dodac nalezy, ze art. 2 ustawy z dnia 15.02.1962 r. o obywatelstwie polskim stanowi, co nastepuje - "obywatel polski w mysl prawa polskiego nie moze byc rownoczesnie uznawany za obywatela innego panstwa". W praktyce oznacza to, ze prawo polskie nie zabrania posiadania przez obywatela polskiego jednoczesnie obywatelstwa obcego kraju, ale przewiduje, ze osoba taka uznawana bedzie wylacznie za obywatela polskiego.
----------------- koniec faksu ---------------------------------
Zrodlo:
http://www.compmore.net/~czeslaw/wizy/index.htm
Pulapka byla bardzo mocno lansowana przez Radoslawa Sikorskiego (najprawdopodobniej jej wspolautora) ktory byl wiceministrem spraw zagranicznych w latach 1998-2001, i mial niewiele wspolanego z Magdalenka i Jaruzelskim.
via Wirtualna Solna.
sobota, 11 kwietnia 2009
Adventure holidays
"Jeżeli, dajmy na to, pan Kaminski przedstawi nam własny, ważny paszport USA i nie będzie figurował w ewidencji obywateli polskich, to nie mamy żadnego powodu, aby wymagać od niego jakiegoś innego dokumentu."
Rodacy, czytajcie ze zrozumieniem!!!
"I NIE BEDZIE FIGUROWAŁ W EWIDENCJI OBYWATELI POLSKICH"
- w tym wyrazeniu jest przyslowiowy pies pogrzebany.
piątek, 3 kwietnia 2009
Zrzeczenie się obywatelstwa RP
mmankows_nos...@bellatlantic.net (Marcin Mankowski) wrote:
> >Przeczytalem z uwaga. Jezeli chodzi o stan spraw na dzisiaj -
> >podkreslam, na dzisiaj - to niegdysiejszy konsul w Chicago, p. Jerzy
> >Szewczyk, byc moze odrobine przesadza, bo na razie nikomu zdaje sie
nie
> >odmowili jeszcze wypuszczenia z Polski na podstawie waznego paszportu
> >polskiego, ani nie usilowali sila odebrac legalnie posiadanego
paszportu
> >amerykanskiego. Na razie.
> >Ten dzien niemniej moze w kazdej chwili nadejsc, w kraju slawnym z
> Nie dajmy sie zwariowac. Kazde panstwo moze oczekiwac od swoich
> obywateli poslugiwania sie swoimi paszportami.
> I na czym ten problem polega? Na potrzebie wyrobienia/odnowienia
> paszportu raz na 10 lat ?! Staram sie zrozumiec o co w tych
> pretensjach chodzi ale mi sie nie udaje.
> Marcin Mankowski
Dowcip, prosze laskawego pana, na tym polega, ze prawo RP nie uznaje
formalnie instytucji podwojnego obywatelstwa, a jednoczesnie stawia
powazne przeszkody administracyjne zrzeczeniu sie obywatelstwa RP.
Czyni to posiadanie obywatelstwa polskiego de facto przymusowym dla
kazdego, kto mial jednego lub oboje rodzicow lub dziadkow z
obywatelstwem polskim - niezaleznie od kraju zamieszkania i innych
posiadanych obywatelstw.
Dorwawszy na swoim terytorium obywatela zamieszkalego za granica, bez
oslony paszportu kraju Pierwszego Swiata, Najjasniejsza Rzeczypospolita
traktuje go jak kazdego innego obywatela RP, to znaczy jak bura suke na
urzedniczym lancuchu, ktora ma skakac przez obrecz na kazdy gwizdek
urzedu. Jest rownosc.
Obecna inicjatywa MSZ polega na wydawaniu bez slowa wiz polskich do
paszportow obcych Polakom z zagranicy (lub wpuszczaniu bez slowa na
paszport obcy nie wymagajacy wizy, jak np. paszport USA), polaczonym z
***odmowa wypuszczenia z powrotem*** na paszport inny niz polski.
Efekt netto numer jeden:
Sprawa niedawno opisana na jednej z polskich list: Polka zamieszkala w
USA od dwudziestu lat, jezdzaca od 1989 roku bez przeszkod kilkanascie
razy do Polski i z powrotem na paszport USA przyjechala do Polski z
urodzonym w USA dzieckiem, w odwiedziny do rodziny. A teraz nie chca jej
wypuscic z powrotem do domu w Stanach, az pokaze paszport polski - swoj
i dziecka. Wyrobienie sobie paszportu polskiego w Polsce przez osobe
nie mieszkajaca w Polsce od 20 lat, bez dowodu osobistego, adresu
stalego zameldowania i identyfikatora PESEL jest niezwykle klopotliwe i
dlugotrwale. Wyrobienie paszportu polskiego w Polsce dziecku urodzonemu
w USA, bez polskiej metryki i bez identyfikatora PESEL, jest jeszcze
bardziej klopotliwe i dlugotrwale. Zamiast wypoczywac z rodzina, kobieta
biega z obledem w oczach po urzedach jak z Kafki, gdzie nikt nic nie wie
i kazdy mowi co innego. O tym, ze jak nie wroci w terminie z urlopu, to
ja w Stanach wyleja z pracy albo bank jej dom zabierze za niezaplacone
raty pozyczki, nikt nie chce nawet sluchac.
Konsul USA nie moze pomoc, bo MSZ oswiadcza gornolotnie, ze dla
Najjasniejszej Rzeczypospolitej ta pani jest wylacznie obywatelka
polska, Polska ma suwerenne prawo traktowac swoich obywateli jak jej sie
suwerennie podoba, a w ogole to my polski narod, polski rod, krolewski
szczep Piastowy, wiec nie bedzie Jankes plul nam w twarz. Wielkie
zwyciestwo polskiej suwerennosci.
Efekt netto numer dwa:
osoby, ktore wyjechaly z Polski przed 1989 rokiem, bez odbycia sluzby
wojskowej w PRL (znaczy, w Ludowym Wojsku Polskim, filarze Ukladu
Warszawskiego) boja sie jezdzic do Polski na paszportach polskich.
Dlaczego? Dlatego, ze Rzeczpospolita Polska, czlonek NATO, z sobie tylko
wiadomych powodow kontynuuje jako standard prawny zamykanie do pierdla
osob, ktore sie uchylily od walki o socjalizm w szeregach Ukladu
Warszawskiego przed 1989 rokiem.. Prosze obejrzec pod
http://www.iyp.org/wojsko.gif wycinek z Trybuny Slaskiej z 19 sierpnia
1999 roku. Mlody czlowiek, ktorego sprawe tam opisano, siedzialby do
dzisiaj, gdyby nie jego australijski paszport i australijski konsul
(oraz jego kumpel we wladzach, ale nie kazdy ma kumpla).
Efekt netto numer trzy:
Polacy sluzacy zawodowo w (zawodowych) armiach panstw zachodnich boja
sie jezdzic do Polski na paszportach polskich, poniewaz sluzba w 'obcej'
armii moze kosztowac obywatela polskiego trzy lata wiezienia.
Teoretycznie mozna od jutra wsadzic do polskiego pierdla generala Johna
Shalikashvili, do niedawna szefa amerykanskiego sztabu generalnego,
ktory technicznie rzecz biorac jest obywatelem polskim, bo sie byl
urodzil w Warszawie z ojca Gruzina i matki Polki. Bardziej praktycznie,
mozna w nieskonczonosc ciagac po polskich sadach i urzedach kazdego
urodzonego w USA podporucznika Johna Kowalskiego, wiec ppor. Kowalski do
kraju przodkow nie pojedzie, bo po co mu to.
Efekt netto numer cztery:
Polacy pracujacy w administracji panstwowej krajow zachodnich tym
bardziej nie moga jezdzic do Polski na paszportach polskich, im bardziej
powazne stanowisko zajmuja. Praca w wielu ministerstwach USA, Kanady,
Australii lub krajow Europy Zachodniej wiaze sie z drobiazowa procedura
sprawdzania zyciorysu i lojalnosci urzednika przez miejscowe organa
bezpieczenstwa panstwowego przed dopuszczeniem go do spraw i dokumentow
objetych tajemnica panstwowa (amerykanska, kanadyjska etc.). Jest
calkowicie wykluczone, aby amerykanski urzednik panstwowy dopuszczony do
spraw scisle tajnych, amerykanski dyplomata, amerykanski oficer etc.
mial podrozowac poza granicami USA na jakimkolwiek innym paszporcie niz
amerykanski i bez nalezytej opieki konsularnej rzadu Stanow
Zjednoczonych. Tym samym dyrektor departamentu Kowalski, radca ambasady
Kowalski albo podpulkownik Kowalski tez prywatnie juz do kraju przodkow
nie pojada, bo po co im bardzo powazne klopoty w pracy, jesli mieliby
wystapic o paszporty polskie.
Efekt netto numer piec:
z tego samego powodu co powyzej, nie bedzie juz urodzonych w Polsce
tlumaczy, doradcow i analitykow wsrod swity zachodnich mezow stanu
odwiedzajacych oficjalnie Polske. Nie bedzie rowniez osob rozumiejacych
Polske i jezyk polski w skladzie delegacji zachodnich koncernow i
instytucji finansowych. Nikt nie bedzie sie narazal na to, ze mu w
dzikim kraju wschodnioeuropejskim zatrzymaja do czasu wyrobienia
polskiego paszportu na przyklad osobistego tlumacza premiera Szwecji,
szefa dzialu analiz Europy Wschodniej Miedzynarodowego Funduszu
Walutowego, albo czolowego firmowego specjaliste od uzbrojenia
pokladowego mysliwcow F-16. Fachowcow od Polski ze znajomoscia jezyka
polskiego juz w zachodnich delegacjach nie bedzie, wiec latwiej bedzie
delegacjom ciemnote wciskac; wreszcie tez bedzie mozna prowadzic
szeptanki po polsku przy konferencyjnym stole, tak zeby glupi
cudzoziemiec nie rozumial - hulaj dusza bez kontusza.
Warto tu wspomniec, ze standardowa praktyka MSZ w Warszawie od czasu
upadku PRL jest odmowa akredytowania jako dyplomatow ambasad obcych w
Warszawie jakichkolwiek osob, ktore kiedykolwiek byly obywatelami
polskimi. Rzad RP uwaza za persona non grata osoby, ktore polski kociol
znaja z autopsji i lepiej Polske rozumieja niz inni cudzoziemcy.
Trudniej jest takim ludziom wciskac ciemnote i robic ich w konia,
odporniejsi sa tez na naciski, a zatem jako partnerzy dyplomatyczni dla
dyplomacji RP osoby takie sa niepozadane. Przezwyciezenie tej zasady
wymaga interwencji politycznych na najwyzszym szczeblu, jak to np.
uczynil rzad Izraela dla uzyskania akredytacji w Warszawie dyplomatow
izraelskich urodzonych w Polsce.
***
Wszystko to zatem nie jest takie proste, jak dyplomaci RP po moskiewskim
MGIMO chcieliby aby pan sadzil. Zwlaszcza, ze przy okazji biezacej akcji
MSZ klamie sie na okraglo.
Oficjalne wytlumaczenie konsulatow jest takie, ze RP przyjela nowa
interpretacje swoich ustaw o obywatelstwie i cudzoziemcach z powodu
koniecznosci harmonizacji prawa polskiego z prawem Unii Europejskiej.
Wystarczy troche poszukac, zeby sie okazalo, ze gówno prawda. Z 15
panstw wspolnoty, osiem krajow (Francja, Grecja, Irlandia, Holandia,
Portugalia, Hiszpania, Wlochy, Wielka Brytania) prawnie uznaje podwojne
obywatelstwo i pozwala podwojnym lub wielokrotnym obywatelom uzywac
takiego paszportu, jak im w danej chwili jest wygodniejszy. Siedem
krajow (Austria, Belgia, Dania, Luksemburg, Szwecja, Finlandia, Niemcy)
nie uznaje podwojnego obywatelstwa i kategorycznie zada, by ich
obywatele legitymowali sie na terytorium kraju pochodzenia paszportem
tego kraju. Z czego przejrzyscie wynika, ze zadnego przymusowego
europejskiego standardu w tej sprawie nie ma, zas kraje UE
rozstrzygaja takie kwestie indywidualnie, zaleznie od wlasnych
preferencji.
Drugie wytlumaczenie jest takie, ze chodzi o to, by dwupaszportowcy nie
mogli sie w Polsce zaslaniac obcym paszportem przed odpowiedzialnoscia
karna. Wystarczy porozmawiac z prawnikiem, by sie dowiedziec, ze gówno
prawda. Polskie sady maja pelna jurysdykcje kryminalna na terytorium RP.
Ani paszport, ani konsul USA nie pomoga facetowi ktory w Polsce ukradl,
zabil, zdefraudowal lub zdemolowal knajpe. Naturalnie, jest i druga
strona medalu: konsul bedzie energicznie interweniowal w obronie
obywatela USA polskiego pochodzenia, od ktorego usilowano szantazem
wymusic grubsza lapowke w urzedzie, probowano go bezprawnie wziac do
wojska, albo naklaniano grozbami do wspolpracy ze specsluzbami RP. Byc
moze to o to chodzi, zeby obcy konsul nie przeszkadzal w takich
interesach?
Trzecie wytlumaczenie jest takie, ze trzeba zastopowac cwaniaczkow,
ktorzy chcieliby miec prawa obu posiadanych obywatelstw, a obowiazkow
zadnego. Niestety, tez gówno prawda. Jesli o to chodzi, zaby facet
mieszkajacy w USA czasem dziecka za darmo na Jagiellonke nie
zapisal,zatajajac swoj amerykanski adres, to istnieje wiele sposobow na
sprawdzenie, gdzie stale mieszka i gdzie placi podatki. Mozna
interesantow traktowac w zaleznosci od miejsca zamieszkania i
sprawdzenia w Urzedzie Skarbowym, nie paszportu. Poza tym, zawsze mozna
kazac zlozyc pisemne oswiadczenie pod przysiega i wsadzac do pierdla,
jesli kto sklamal - ale dopiero wtedy.
Czy pan ma teraz wieksza jasnosc?
Stary Wiarus
sta...@hotmail.com
http://groups.google.com/group/pl.soc.polityka/msg/e8b080aeac738063
Pułapka paszportowa
Krys Krawczyk
> granicy w przeszłości zapraszam to dzisiejszego oświadczenia Konsulatu
> RP w Nowym Jorku obublikowanego w dzisiejszym (24 maja) wydaniu Nowego
> Dziennika, strona 10, pt. "Konsulat RP Informuje" oraz komentarza
> redakcyjnego "Być albo nie być obywatelem RP".
Bicie po pępowinie
Utopic nie mozna - eto niekulturno.Odebrac obywatelstwa nie mozna, bo brak podstaw, a i gwarancji nie ma iz przy okazji jezyka zapomna.
No coz, jesli marchwi za malo - mozna rozejrzec sie za kijem i zastosowac bicie po pepowinie. Tej ktora Polaka emigranta laczy z krajem, pozostawionymi tam rodzinami i miejscami ktore ciagle kusza. Czyli walic po paszportach i obywatelstwie.
Z cyklu: Na Białym Kangurze.