poniedziałek, 28 lipca 2008

Twardziel

0 comments
Dobrze! pokaż że Polacy to twardziele, którzy nie dają sobie w kasze dmuchać! Tak trzymaj. Niedługo to Ty będziesz wymuszał łapówki od policjantów i dyktował kursy euro, biały Buana! 27 lipiec 2008 12:34

Biznes Onet o Kanadzie - kolejna propaganda

0 comments
Kanada jest jednym z najbogatszych państw świata. Szybki wzrost
gospodarczy, niskie bezrobocie (ok. 6 proc.) i wysokie dochody to
podstawowe argumenty przemawiające za szukaniem pracy w tym kraju.

biznes.onet.pl/18,1498887,prasa.html

Wynagrodzenie waha się od 23 do 35 dolarów kanadyjskich (47–72 zł)
brutto za godzinę pracy. Podatek wynosi 30 proc. pensji. Biorąc pod
uwagę, że w Kanadzie obowiązuje 40-godzinny tydzień pracy,
miesięcznie można liczyć na 4–5,6 tys. dolarów kanadyjskich zarobku
(8,2–11,5 tys. zł).

środa, 23 lipca 2008

Ambasada w Delhi

0 comments
Pan chyba tez niespecjalnie mnie zrozumial i mowi ze... ze.... ze on mnie przelaczy do kogos... Moment! Tutaj jakas iskierka sie zapalila ze akcent jakis taki wyrazny i nie rozumie angielskiego.. hmm.. PEWNIE POLAK!! No to sie pytam czy moge po Polsku mowic.. No prosze: 'O, dzien dobry, ja tutaj stoje pod brama z narzeczona w tym upale i goracu, nic sie nie dzieje i generalnie sie chce zapytac DLACZEGO ja wciaz tutaj stoje? Czy to jakas kolejka, czy tak to ambasada pracuje?' i tego typu mobilizacyjne gadki. Pan uprzejmie odpowiedzial ze... on w zasadzie nie wie dlaczego ja tam stoje i ze moze bylibysmy laskawi wejsc do srodka. Podziekowalem, usmiechnalem sie do dziadka ochroniarza i pokazalem na metalowe wrota. W tym momencie wszyscy czekajacy spojrzeli jakbym ich matki na smierc przez zalaskotanie skazal, grzecznie przeprosilem i przecisnelismy sie do srodka - tutaj klimatyzacja, pusto i milo choc brzydko jak w budynku PGRu z 80 lat poprzedniego wieku - takie same, okragle popielniczki na chudych i krzywych nogach, takie same tanie meble i niewiedziec czemu przyciemniane szyby - koszmar i tragedia estetyczna. Pan ochroniarz (w srodku juz Polak) pokazal nam gdzie mamy isc a pan obslugujacy (Hindus) lamana angielszczyzna poprosil o dokumenty a nastepnie zdziwil sie ze my z normalnym paszportem. No a z jakim mamy byc?! No bo ktos do niego wlasnie zadzwonil ze wchodza ludzie z dyplomatycznymi paszportami i prosze ich szybko obsluzyc... Popatrzylismy na siebie dosc dziwnie i zapytalem pana Hindusa, patrzac jednoczesnie dosc wymownie, czy w zwiazku z tym ze nie mamy dyplomatycznych paszportow bedzie nalegal zebym opuscil wlasna ambasade i wrocil do kolejki oczekujacych przed - pan sie jedynie usmiechnal, powiedzial: skad, nie ma problemu, mozecie zlozyc dokuemnty mimo ze ci ludzie przed budynkiem czekaja od rana (tu przypominam ze w srodku nie bylo nikogo oczekujacego czy tez zalatwiajacego cokolwiek). Po 5 minutach bylismy juz na zewnatrz i udalismy sie w dalsza czesc podrozy.

Biuro Turkish Airlines w Connaught Place - centralne Delhi czyli okolica bardzo formalna i 'posh' wiec czlowiek rzadko sie tam zapuszcza. Wchodzimy do biura, mowie ze chcialem bilet wykupic. Pani z lekkim zaniepokojeniem informuje ze przyjmuja tylko gotowke... ja sie usmiecham i wyciagam plik tysiacrupiowych (najwiekszy nominal w Indiach) banknotow. Podalismy, wypelnilem jakis doumencik, czekamy na bilety - o, sa gotowe! Pani z biura:

- To ja poprosze paszporty.

- Co takiego? Jakie paszporty?

- Osob podrozujacych. Potrzebuje paszporty do wydania biletow.

- Przykro mi, nie nosze ze soba paszportu a dokument tej damy lezy obecnie w ambasadzie - tu juz bylem na serio solidnie zirytowany.

Na szczescie Pallavi miala ze soba kopie, wiec byla uratowana, natomiast ja zostalem na lodzie. Udalo sie jednak przeblagac Mila Pania w Biurze ze ja naprawde jestem tym ktory leci i ze naprawde posiadam paszport. Obiecalem nawet scan przeslac emailem!

Cali szczesliwi i totalnie zmeczeni wrocilismy do Gurgaon, zabookowalismy jeszcze (tym razem przez internet wiec bez problemu!) loty laczace i gotowe!


wtorek, 22 lipca 2008

Made in Poland

0 comments
Polskie Radio Online - IAR - Litewscy politycy: "na paszportach nie powinno być polskich napisów": "Litewscy politycy są oburzeni z powodu napisu na nowych litewskich paszportach informujących o tym, że zostały wyprodukowane przez Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych. Konserwatywny polityk Jurgis Razma uznał umieszczenie polskiego napisu na paszportach za absurd, bliski skandalowi."


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...