poniedziałek, 29 maja 2006
Informacja w sprawie zrzeczenia się obywatelstwa polskiego
Informacja w sprawie zrzeczenia się obywatelstwa polskiego: "Okres rozpatrywania wniosków w sprawie zrzeczenia się obywatelstwa polskiego wynosi ponad 12 miesięcy od daty złożenia kompletu dokumentów."
Co sądzicie o zrzeczeniu się obywatelstwa polskiego
Gazeta.pl : Forum : Wielka Brytania i Irlandia:
" nie masz szans - to trwa 3 lata i kosztuje kupe $$
Autor: Gość: 123456788908554212 IP: *.b-ras1.srl.dublin.eircom.net
Data: 15.05.06, 17:47
jak masz kupe czasu sie uzerac +kupe kasu na debilne formularze potwierdzajace kazdy twoj papier jaki kiedykolwiek w zyciu
uzyskales (LOL! Po cholere to im?? czlowiek chce sie zrzec a nie nabyc!)
plus na koncu decyzja od prezydenta Kaczkinskiego, ktory moze po prostu, ot tak sobie, nie czytajac tej sterty dokumentow,
powiedziec "Nie." i tyle. Polakiem sie urodziles i chocbys nabyl 100 innych obywatelstw Polskiego sie nie wyprzesz.
Wielu juz przed toba probowalo...."
" nie masz szans - to trwa 3 lata i kosztuje kupe $$
Autor: Gość: 123456788908554212 IP: *.b-ras1.srl.dublin.eircom.net
Data: 15.05.06, 17:47
jak masz kupe czasu sie uzerac +kupe kasu na debilne formularze potwierdzajace kazdy twoj papier jaki kiedykolwiek w zyciu
uzyskales (LOL! Po cholere to im?? czlowiek chce sie zrzec a nie nabyc!)
plus na koncu decyzja od prezydenta Kaczkinskiego, ktory moze po prostu, ot tak sobie, nie czytajac tej sterty dokumentow,
powiedziec "Nie." i tyle. Polakiem sie urodziles i chocbys nabyl 100 innych obywatelstw Polskiego sie nie wyprzesz.
Wielu juz przed toba probowalo...."
Medialny bojkot Leppera i Giertycha ?
Kataryna :: Medialny bojkot Leppera i Giertycha ?:
"Myślałam, że tytuł Świra Dnia jest niezagrożony i powędruje do tego gościa z Łodzi, co się z rozpaczy obywatelstwa zrzeka ale to co się dzieje w światku medialnym przekracza już wszelkie granice i zaczyna być naprawdę niebezpieczne. Tym bardziej, że jest duża szansa, że apel chwyci bo nasi "niezależni" dziennikarze mają dużą wprawę w przemilczaniu (w imię obrony godności Rzeczpospolitej, rzecz jasna), by wymienić choćby skuteczne zamilczenie charkowskiej niedyspozycji Kwaśniewskiego (że o solidarnym półrocznym milczeniu w sprawie afery Rywina nie wspomnę). Polska szkoła dziennikarstwa. Wraca klimat z początku lat 90-tych, kiedy zniesmaczeni ostrymi sporami w OKP dziennikarze Gazety oficjalnie ogłosili, że Gazeta nie będzie w ogóle tego relacjonować. I nie relacjonowała.
Jak obserwuję co wyprawiają media po wyborach, przypomina mi się co mówił Kieres o dziennikarskich teczkach. Ilu z nich dzisiaj nakręca antypisowską histerię? Bo przecież ci o których mówi Kieres nie zniknęli, oni też się udzielają."
"Myślałam, że tytuł Świra Dnia jest niezagrożony i powędruje do tego gościa z Łodzi, co się z rozpaczy obywatelstwa zrzeka ale to co się dzieje w światku medialnym przekracza już wszelkie granice i zaczyna być naprawdę niebezpieczne. Tym bardziej, że jest duża szansa, że apel chwyci bo nasi "niezależni" dziennikarze mają dużą wprawę w przemilczaniu (w imię obrony godności Rzeczpospolitej, rzecz jasna), by wymienić choćby skuteczne zamilczenie charkowskiej niedyspozycji Kwaśniewskiego (że o solidarnym półrocznym milczeniu w sprawie afery Rywina nie wspomnę). Polska szkoła dziennikarstwa. Wraca klimat z początku lat 90-tych, kiedy zniesmaczeni ostrymi sporami w OKP dziennikarze Gazety oficjalnie ogłosili, że Gazeta nie będzie w ogóle tego relacjonować. I nie relacjonowała.
Jak obserwuję co wyprawiają media po wyborach, przypomina mi się co mówił Kieres o dziennikarskich teczkach. Ilu z nich dzisiaj nakręca antypisowską histerię? Bo przecież ci o których mówi Kieres nie zniknęli, oni też się udzielają."
niedziela, 28 maja 2006
wrogość wobec zasiedziałych tu Polonusów
greenpoinckie meliniarskie parki, wulgarne ulice i pijackie weekendy przynosi wstyd tym, którzy przywykli już do bardziej kulturalnej i nowoczesnej Europy. Wskazują na poniżające warunki pracy za wynagrodzenie wystarczające zaledwie na przeżycie, egoizm i brak współpracy. Są rozczarowani widokiem swoich rodaków i tym, jaki obraz Polski zbudowali oni przez te lata."
sobota, 27 maja 2006
konsultować się z „młodą polonią”
Poland Street - Stowarzyszenie Polaków w Wielkiej Brytanii:
"złe, krzywdzące Polaków w Wielkiej Brytanii prawo. I je chcemy zwalczać. Jeśli zechce nam w tym pomóc minister finansów Zyta Gilowska – świetnie, jeśli premier – doskonale, jeśli opozycja parlamentarna, aktywna na tym polu Platforma Obywatelska i Jan Rokita - również przyjmiemy wyciągniątą dłoń. Mniejsza o środki – chodzi nam o osiągnięcie celu. Czyli – tak szybkie, jak to możliwe zmiany, usuwające zagrożenie, że Polacy pracujący w Wielkiej Brytanii będą karani za swóją kreatywność, odwagę i siłę, niesprawiedliwymi podatkami w Polsce. Szczegółowe propozycje działań przekażemy na ręce konsula generalnego Janusza Wacha, który obiecał, że będzie, pomimo niedzielnego popołudnia oczekiwał na nas, i że wyjdzie do wiecujących osób, by osobiście odebrać nasze postulaty. Żeby było jasne – one nie są skierowane do konsula, bo konsul w tej sprawie absolutnie nic nie może. Konsul jest tylko osobą, która kanałami dyplomatycznymi przekaże „głos ludu” stosownym organom władzy w Polsce. Drugim ważnym celem, jest uświadomienie władzom IV Rzeczpospolitej, że są sprawy, w których siłą rzeczy należy konsultować się z „młodą polonią”."
"złe, krzywdzące Polaków w Wielkiej Brytanii prawo. I je chcemy zwalczać. Jeśli zechce nam w tym pomóc minister finansów Zyta Gilowska – świetnie, jeśli premier – doskonale, jeśli opozycja parlamentarna, aktywna na tym polu Platforma Obywatelska i Jan Rokita - również przyjmiemy wyciągniątą dłoń. Mniejsza o środki – chodzi nam o osiągnięcie celu. Czyli – tak szybkie, jak to możliwe zmiany, usuwające zagrożenie, że Polacy pracujący w Wielkiej Brytanii będą karani za swóją kreatywność, odwagę i siłę, niesprawiedliwymi podatkami w Polsce. Szczegółowe propozycje działań przekażemy na ręce konsula generalnego Janusza Wacha, który obiecał, że będzie, pomimo niedzielnego popołudnia oczekiwał na nas, i że wyjdzie do wiecujących osób, by osobiście odebrać nasze postulaty. Żeby było jasne – one nie są skierowane do konsula, bo konsul w tej sprawie absolutnie nic nie może. Konsul jest tylko osobą, która kanałami dyplomatycznymi przekaże „głos ludu” stosownym organom władzy w Polsce. Drugim ważnym celem, jest uświadomienie władzom IV Rzeczpospolitej, że są sprawy, w których siłą rzeczy należy konsultować się z „młodą polonią”."
Subskrybuj:
Posty (Atom)